Moje najlepsze wakacje spędziłem nad morzem, nie były to jednak takie zwyczajne wakacje, tylko niesamowite wczasy nad morzem we Włoszech.
Nie sądziłem, że wczasy nad morzem mogą być takim fantastycznym uczuciem – do tej pory wakacje spędzałem głównie w Polsce, bo wyznawałem zasadę „cudze chwalicie, swego nie znacie”. W tym roku dałem się przekonać mojej żonie i wybraliśmy się poleniuchować do Włoch, na wczasy nad morzem adriatyckim. W pierwszym zetknięciu z idealnie czystą wodą przeżyłem szok termiczny, nie sądziłem, że woda w morzu może być aż tak ciepła. Włoskie morze zaskoczyło mnie bardzo swoją czystością i temperaturą – ale nic w tym dziwnego, do tej pory byłem przyzwyczajony do temperatury Bałtyku i jego niezbyt czystej wody. Spędzone wspólnie wczasy nad morzem przyniosły nam wiele niezapomnianych chwil, pozwoliły porozmawiać o wielu sprawach, na które do tej pory nie było nigdy czasu. Wczasy nad morzem to była również idealna okazja do wypróbowania nowego aparatu fotograficznego, który kupiliśmy kilka dni przed wyjazdem i tak naprawdę nie zdążyliśmy jeszcze przekonać się o jego właściwościach. Błękit włoskiego nieba w obiektywie naszej lustrzanki to niezapomniany widok, do którego często teraz powracam.
Brak komentarzy.
Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.